Święty Paweł- najpierw morderca chrześcijan, potem ewangelizator i męczennik. Jezus zmienia wszystko

Św. Paweł to obok św. Piotra jeden z najbardziej rozpoznawalnych świętych. Wspominany w tym samym dniu, 29 czerwca, wymieniany i wzywany wraz ze starszym towarzyszem w Litanii do Wszystkich Świętych jest przykładem na to, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych.

Szaweł, gdyż, tak brzmiało pierwotnie jego imię, urodził się w Tarsie ok 8 r. po Jezusie. Był Żydem, ale i obywatelem rzymskim. Wychowany w rodzinie faryzeuszów otrzymał bardzo staranne wykształcenie, które pogłębiał w Jerozolimie studiując Torę w szkole Gamaliela Starszego. Będąc faryzeuszem był też żarliwym przeciwnikiem chrześcijan i zanim sam uzyskał prawo do wykonywania egzekucji, był świadkiem kamieniowania św. Szczepana. Osobiście  był mocno zaangażowany w prześladowania chrześcijan w Jerozolimie. Otrzymawszy w 35 r. listy, w których Sanhedryn polecał go gminom żydowskim, udał się do Damaszku. Kiedy był już u bram miasta, miało miejsce wydarzenie, które całkowicie odmieniło jego życie. Oślepiony światłem usłyszał głos Pana, wzywający go z imienia: Szawle, Szawle, czemu Mnie prześladujesz? W tym momencie Jezus powołał go na swego sługę i posłał z misją nawracania pogan.

Po swoim nawróceniu Szaweł został ochrzczony przez Ananiasza i udał na pustkowie, by tam przygotować się na głoszenie nauk Chrystusa. Po trzech latach działalności w Damaszku św. Paweł musiał uciekać przed czyhającymi na jego życie Żydami do Jerozolimy. W nowym miejscu nie powitano go z otwartością i tylko dzięki św. Barnabie Apostołowie zmienili swój, pełen obaw stosunek do dawnego prześladowcy. Niestety także w Jerozolimie stał się osobą poszukiwaną i ratował się ucieczką do Tarsu. Z rodzinnego miasta udał się wraz ze św. Barnabą do Antiochii, gdzie ich działalność okazała się być zbyt nowatorską dla tamtejszych chrześcijan. Dopiero sobór apostolski w 50 r. otworzył obydwu świętym przestrzeń do nawracania pogan, bez nakładania na nich dawnych ciężarów prawa mojżeszowego. Wówczas też św. Paweł rozpoczął swoje wielkie podróże apostolskie do Syrii, Małej Azji, Grecji, Macedonii, Włoch i Hiszpanii. Zakładał na tych terenach gminy chrześcijańskie i wytyczał im kierunki działania. Kiedy dotarł do Jerozolimy w 60 r. został aresztowany i pozostając w więzieniu w Cezarei głosił Chrystusa. Jako obywatel rzymski został odesłany do Rzymu, jednak statek w drodze rozbił się a Paweł ocalał docierając do Malty, gdzie kontynuował ewangelizację pogan. Po dotarciu do Rzymu został ostatecznie uwolniony, jednak w 66 lub 67 r. poniósł męczeńską śmierć ścięty mieczem jako obywatel cesarstwa.

Św. Paweł jest pięknym przykładem wielkiej przemiany jaka może dokonać się w człowieku, który usłyszy głos Pana. Przejście z gorliwego prześladowcy do żarliwego ewangelizatora, który całą swoją wiedzę wykorzystał by głosić naukę Jezusa, chociaż stało się dość szybko to nie było łatwe. Paweł poza nauczaniem, nawracaniem pogan i współtworzeniem nowych wspólnot chrześcijańskich musiał też uciekać przed prześladowcami i zyskiwać zaufanie tych, dla których sam był kiedyś katem. Do Nowego Testamentu włączono listy, które napisał do gmin chrześcijańskich. W jednym z nich, skierowanym do Tymoteusza, zawarł jedno z najpiękniejszych sformułowań opisujących życie poświęcone Chrystusowi: W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary dochowałem (2 Tm 4,6). Silna, zdecydowana i męska postawa nieugiętego posłannika Jezusa pokazuje jak w każdej, choćby najtrudniejszej sytuacji, dzięki wierze, można służyć na chwałę Bożą. Ani więzienne kraty, ani prześladowcy czy też nieufni i konserwatywni Apostołowie, nie byli w stanie zgasić w nim żaru  rozpalonego u bram Damaszku. Jego nowatorskie, jak wielu uważało, sposoby nawracania pogan, które dopiero ok 50 r. zostały zatwierdzone przez sobór, okazały się być niezwykle trafne i słuszne. Odejście od ciężaru prawa mojżeszowego i obrzezania zastąpił głoszeniem nowego prawa Chrystusowego. Właśnie na słowie Zbawiciela opierał budowanie Kościoła obecnego we wspólnotach.

Patrząc na postać św. Pawła powinniśmy uczyć się jak postępować usłyszawszy głos Pana, nie uciekać przed nim ale podążać. Stawać w prawdzie i żałując za zło, którego mogliśmy być sprawcami, budować nowe, Boże relacje w naszym życiu i otoczeniu. Potrafić odważnie stawiać czoła niedawnym przyjaciołom a dziś prześladowcom, okazać pokorę ale i stanowczość dawnym ofiarom a dziś braciom by za św. Pawłem powiedzieć tak, jak on Tymoteuszowi: Na koniec odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości, który mi wręczy Pan, sprawiedliwy Sędzia (2 Tm 4,6) 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *